
Witam. Od kilku dni mam kaszel, najpierw był mokry, a od wczoraj jest suchy. Zacząłem brać od wczoraj Acodin i dziś z rana łykając tabletkę(około 4mm średnicy) nie mam pewności czy nie poleciała mi do tchawicy, co prawda nie odczuwam żadnego bólu, ani dyskomfortu, a podczas tego jak leciała w dół nie kaszlałem, jednak czułem jak spadając leci w dół i "skręca" jakby w lewą stronę. Brałem na raz 4 tabletki: Acodin, 2 Rutinoscorbiny i Gripex i na raz włożyłem je do ust, następnie nalewałem picia i w tym momencie wziąłem wdech. Nie wiem czy przy nim najmniejsza tabletka poleciała do przełyku czy do tchawicy, bo czułem, że coś się ruszyło. Moje pytanie brzmi czy w ogóle jest taka możliwość by tabletka przedostała się do tchawicy i jakie byłyby objawy, że poleciała nie w tą dziurkę? Oraz czy jeśli poleciała tam to czy jest szansa, że się rozpuści i wchłonie czy trzeba ją jakoś wyciągać?
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam. ~Bobby
Spotkała mnie podoba sytuacja, tylko że ja od godziny czasu czuję ucisk w klatce piersiowej, wyraźnie ból się opuszczał. Łykałam nurofen ultra i w trakcie kaszlnęłam przez co tabletka chyba wpadła mi do tchawicy. Co mam robić? Czy tabletka się rozpuści? ~Malgosia


